Netbooki
dj na wesele Olsztyn
Serwery VPS
Koszty wysyłki
Sposoby płatności
Regulamin
Polityka prywatności
O nas
Kontakt
Dziś, z perspektywy lat, nie przestaje zdumiewać i zastanawiać losowy ciąg zdarzeń, który sprzyjał moim pedagogicznym niepokojom i poszukiwaniom, a jednocześnie lokował mnie w miejscu, gdzie ciągle krzyżowały się i pojawiały różne wizje lepszej szkoły. Jakie to miejsce i jakie wizje? To szkoła przy ulicy Prostej we Wrocławiu. Tu rozpoczęłam pracę jako nauczyciel i tu, zaraz na początku, dyrektor wręczył mi stertę książek Bogdana Suchodolskiego i oznajmił, że właśnie rozpoczyna się nowatorski program eksperymentalny Profesora. Kilka lat później - ogólnopolski program eksperymentalny profesora Heliodora Muszyńskiego. W połowie lat 80. zaczęły się - również dla mnie -edukacyjne innowacje profesora Ryszarda łu-kaszewicza, które służyły uczeniu się „szkoły bez szkoły".
A kreatywne wypełnianie zawodu nauczyciela? Ciągle jeszcze wiele niewiadomych przede mną, kłopotliwych wątpliwości, przygód „skutecznego zdziwienia", radości odkrywania i zaczynania od nowa, ale jednocześnie już poznałam, jaka jest praktyczna wartość modelu kontekstów profesjonalnych - kwalifikacji redundancyjnych, gry z zadaniem i ścieżek na Prawą i Lewą Rękę, jakie są „szyfry" dobrej pracy na co dzień i jakie są „święte" zasady twórczej oraz niekonwencjonalnej szkoły, tej szkoły. Jest dla mnie oczywiste, że lata projektu Wrocławskiej Szkoły Przyszłości to dla mnie droga spotkania... moich marzeń, a w osobie profesora Ryszarda łukaszewicza - Nauczyciela i Mistrza.
Krystyna Leksicka