Netbooki
dj na wesele Olsztyn
Serwery VPS
Koszty wysyłki
Sposoby płatności
Regulamin
Polityka prywatności
O nas
Kontakt
Książka „Poeta – nauczyciel – uczeń; studia nad odbiorem poezji współczesnej” wywodzi się z wieloletnich doświadczeń dydaktycznych autora w pracy z młodzieżą szkolną i uniwersytecką, a także z nauczycielami języka ojczystego, zarówno w kraju, jak i za granicą (Litwa, Ukraina, Czechy-Zaolzie, Francja).
Tytuł książki oddaje wiernie ścieżkę poezji. Pierwszym jej ogniwem jest poeta-twórca, pierwszym czytelnikiem i przewodnikiem po świecie poezji staje się nauczyciel, tuż za nim podążają uczniowie.
Opowiedzeniu się za stałą obecnością poezji współczesnej w szkole, także w kształceniu uniwersyteckim, przyświecają dwie motywacje: pierwsza, dydaktyczno-wychowawcza, nastawiona na potrzeby językowe, emocjonalne i estetyczne ucznia; druga, krytycznoliteracka, uwzględniająca oczekiwania i racje środowiska twórców, dla których młodzież stanowi niewątpliwie atrakcyjnego, choć nie w pełni docenianego odbiorcę.
Książka w jej warstwie propozycji poznawczych, cytatów i wtrętów poetyckich, jest wyrazem subiektywnych poglądów autora. W oswajaniu z poezją nie obiecując rzeczy niemożliwych, autor wybiera dwie wyraziste dziedziny twórczości, a mianowicie „poezję o poezji” – i poezję ilustrującą chodzenie poetów po ziemi, ich przywiązanie do „mniejszej ojczyzny”, do regionu, z którego się wywodzą. Wybór nie jest oceną. Wartościowaniem poezji współczesnej, a więc współobecnej dzisiaj, zajmie się – jak mawiał Norwid –„przyszłość, korektorka wieczna”. Aneks, na który składa się osiemnaście wierszy poetów polskich z lat 1933-1999 o jednobrzmiącym tytule „Ars poetica” (sztuka poetycka), stwarza czytelnikowi okazję wypróbowania własnych umiejętności interpretacyjnych.
Interpretacja poezji pozostaje nadal słabą stroną dydaktyki szkolnej, a nawet bywa obiektem żartów („co poeta miał na myśli?” albo „co poeta chciał przez to powiedzieć?”). Konkluzją książki jest więc przekonanie o potrzebie oczyszczenia odbioru poezji i o konieczności powrotu do jej trwałych, niezmiennych źródeł. Aby odczuć i zrozumieć poezję współczesną, trzeba spełnić dwa bliskie sobie warunki: osiągnąć wrażliwość na słowo poetyckie i swego rodzaju naiwność zbliżoną do naiwności poety. Uczeni okażą zapewne swoje niezadowolenie z takiego obrotu sprawy, gdyż ich monopol na szablony i testy (które w książce, na prośbę prof. Podgórskiego, poddaje ostrej krytyce Noblistka Wisława Szymborska!) zostanie zakwestionowany.
Trzeba podkreślić z całą mocą, że nadmierna „uczoność” w odczytywaniu zapisu poetyckiego współczesności, a zwłaszcza zbyt daleko posunięte sformalizowanie interpretacji poezji, powoduje opłakane skutki w sferze poetyckości: zabija sarnę ze sławnej metafory horacjańskiej.